Myślisz o przyszłości swojego dziecka? Inwestować czy oszczędzać? Sprawdź!

Ojciec trzymający syna na ramionach

Stając się rodzicami, przestajemy myśleć wyłącznie o własnych potrzebach, celach i marzeniach. Skupiamy się na potrzebach dziecka. Naturalnie coraz bardziej liczy się też zabezpieczenie jego przyszłości. Podpowiadamy, w jaki sposób o nią zadbać – oszczędzając, a może wręcz przeciwnie?

Oszczędzanie czy inwestowanie?

Do wyboru są dwie opcje – inwestowanie, dzięki któremu mamy szansę znacznego zwiększenia kapitału, ale ze stosunkowo dużym ryzykiem oraz oszczędzanie – czyli gromadzenie kapitału. Bez ryzyka, ale jednocześnie bez jego mnożenia.

Podstawą jest oszczędzanie, bo bez niego nie ma mowy o inwestowaniu. Kluczowe jest jednak systematyczne odkładanie pieniędzy. Można odkładać większe kwoty od czasu do czasu, gdy mamy wolne środki, ale dużo lepiej jest po prostu gromadzić na koncie małe sumy. Dlaczego? Bo nawet niewielkie kwoty, regularnie odkładane, nie nadwyrężą domowego budżetu, a po 18 czy 25 latach będą stanowić spory zastrzyk gotówki – nawet jeśli nie zostaną pomnożone.

Nie mając obszernej wiedzy na temat finansów, ale nadal chcąc inwestować z myślą o przyszłości dziecka, można skorzystać z profesjonalnej pomocy doradców finansowych. To właśnie oni mają za zadanie sprawić, by inwestowanie nie było skomplikowane, a wybierane ku temu instrumenty pomogły przewidzieć realne zyski i ochronić majątek przed inflacją. Co więcej – inwestowanie powinno być na tyle tanie, aby nie niweczyło efektu oraz na tyle elastyczne, aby zawsze można było wycofać zebrane pieniądze.

Może Cię zainteresować: Utrzymanie płynności finansowej za wszelką cenę? Portfel oszczędności w dobie koronawirusa

Dlaczego warto podjąć wyzwanie?

Będąc rodzicem, nie wiemy, jak będzie wyglądało życie naszej rodziny za 15, 20 czy 25 lat. Tymczasem pieniądze odłożone w ciągu tego czasu staną się dużym wsparciem, gdy przyjdzie nam wysłać dziecko na wymarzone studia (również zagraniczne) albo wtedy, gdy nasza pociecha postanowi się usamodzielnić. To pieniądze, które świetnie sprawdzą się jako np. jako wkład własny, gdy syn lub córka będą starać się o kredyt na dom czy mieszkanie. Odkładając pieniądze z myślą o przyszłości dziecka zapewniamy sobie komfort również wtedy, gdy dopadnie nas nieprzewidziana sytuacja. Zgromadzone środki mogą być kołem ratunkowym, gdy przyjdzie nam się zmierzyć z wypadkiem losowym lub ciężką chorobą.

mama z córką wsadzająca pieniądze do skarbonki

Rachunek jest prosty – odkładając zaledwie 100 zł miesięcznie, po 18 latach zbierzemy ponad 20 tys. zł. Jeśli zdecydujemy się gromadzić środki z programu 500+, przy założeniu, że nie zmieni on swoich zasad, do 18 urodzin dziecka zgromadzimy 108 tys. zł. Oczywiście trzeba brać pod uwagę inflację, lecz mimo to widać, jak w stosunkowo łatwy sposób można zgromadzić przyzwoitą kwotę na start. Chcąc jednak zabezpieczyć się przed utratą wartości kapitału, warto dywersyfikować oszczędności. Można je ulokować pod postacią kruszców, biżuterii, numizmatów, dzieł sztuki itp., a wszystkie kosztowności przechowywać w bezpiecznych, przeznaczonych ku temu sejfach.

Czytaj również: Stabilny rynek historycznych numizmatów nawet w czasach pandemii – jak wykorzystać jego potencjał?

Edukacja finansowa

Inwestycja w przyszłość dziecka to nie tylko gromadzenie kapitału, ale też edukacja finansowa. Niestety ta dziedzina wiedzy często traktowana jest po macoszemu, dlatego Polacy borykają się z problemami związanymi z finansami. Nauka mądrego gospodarowania pieniędzmi, umiejętność racjonalnego podejmowania decyzji finansowych oraz zrozumienie, na czym polega inwestowanie czy podejmowanie świadomych decyzji zakupowych, to kompetencje, które są nie mniej ważne od samych pieniędzy.

Młodzi ludzie potrafiący szukać skutecznych sposobów zarabiania, umiejący odróżniać prawdziwe potrzeby od zachcianek, przedsiębiorczy i nie obawiający się wyzwań, z pewności mają większą szansę na sukces, niż osoby, które otrzymają od rodziców kapitał „w prezencie”, ale nie będą wiedzieć, jak mądrze nim zarządzać. Z uwagi na to, już od najmłodszych lat warto edukować swoje pociechy i tłumaczyć im podstawowe rzeczy, takie jak: skąd biorą się pieniądze, na co warto je wydawać, jak działają kredyty i pożyczki oraz czym tak naprawdę jest ryzyko finansowe. Choć temat finansów nie należy do najłatwiejszych, to warto od najmłodszych lat rozmawiać z dziećmi i wychowywać je w duchu przedsiębiorczości. Na szczęście na rynku nie brakuje książek, a także blogów czy portali internetowych, które wspierają rodziców w przekazywaniu dzieciom tej niezwykle cennej wiedzy w atrakcyjny i przystępny sposób.

Szukasz sposobu na bezpieczne odkładanie oszczędności? Sprawdź ofertę sejfów Hartmann Tresore i wybierz model, który zapewni skuteczną ochronę Twojego kapitału.